|
Weszło po raz kolejny potwierdza, że to szmatławiec na poziomie Faktu i SE. Czy nam się to podoba, czy nie, obecnie futbol jest grą bardzo fizyczną i znajduje to odzwierciedlenie w taktykach zespołów. W tej chwili rzadko kto gra na dwóch napastników, większość trenerów, świadomie, czy też nieświadomie wzoruje się na Chelsea z czasów Mourinho. Cała drużyna ma walczyć w defensywie, skrzydłowi wchodzą w linię ataku i są właściwie jedynymi technikami w drużynie, w środku pomocy gra trzech osiłków dobrych i w ataku i w obronie, a na szpicy jest wysoki target-man. Oczywiście pozycja target-mana to coś więcej niż centymetry, ale laicy, tacy jak na Wezło tego nie zauważają. Zwróćcie uwagę, że Drogba to zupełnie inny rodzaj zawodnika niż Koller czy Rasiak. Teraz od wysokiego napastnika oprócz centymetrów wymaga się dobrej koordynacji ruchowej, dobrej techniki i umiejętności normalnego napastnika. Taki piłkarz JEST nam potrzebny na europejskie puchary, w lidze faktycznie poradzimy sobie bez niego.
Przyznam, że jestem pewien, że wystarczające umiejętności posiada Costly, ale z nim jest taki problem, że ponoć ma nie do końca równo pod sufitem. Wypożyczenie go to dobry pomysł, o ile w umowie będzie zapisana kwota odstępnego i prawo pierwokupu.
|