Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#774
Stary 13.07.2008, 11:17
Cytat:
Gdyby chusty nie nosila lub gdyby byla zwykla ateistyczna imigratka, to by obywatelstwo francuskie dostala. Wwedlug Ciebie - zasluzyla na nie. Nienoszeniem chusty lub byciem ateista. Takie bylo uzasadnienie decyzji Rady Stanu (zbyt wysoki poziom religijnosci), wiec po co chrzanisz o zasluzeniu na obywatelstwo. To jest wojna z religiami.
Ani ja ani Ty nie znasz decyzji tego organu , więc nie chrzań , że gdyby nie nosiła sukni , to by dostała . Ogólny wniosek jest taki , że nie zaadaptowała się do społeczeństwa francuskiego i organ miał prawo odmówić jej obywatelstwa a to , że o na nie dostała tego obywatelstwa nie jest żadnym ograniczaniem wolności . Nie zasłużyła , to nie dostała . Ja płakać z tego względu nie będę , szczególnie że otrzymanie przez nią obywatelstwa pośrednio skutkowało by także w stosunku do mnie jako , że otrzymała by ona również obywatelstwo UE .
Jednym z priorytetów Francji jest zaostrzenie polityki imigracyjnej i chwała im za to .

Gdyby Kaczyński nie pojechał , to by było kolejne wspaniałe posunięcie w kontekście układania bardzo dobrych stosunków z Francją . Jako jedyny przywódca unijnej 27 nie byłby obecny na uroczystym proklamowaniu Unii dla Śródziemnomorza .
Sarkozy nie powiedział nic co by było nieprawdą a ponadto nic co by obrażało Polskę czy Polaków .



Mamy pozdro od przyjaciół

Cytat:
Amerykański Kongres wydał opinię w której piętnuję polski rząd za opóźnienie z wypłacaniem rekompensat za mienie zagrabione w latach wojny i PRL

Obie rezolucje (Senatu i Izby Reprezentantów) zostały zgodnie zgłoszone przez większość polityków (zarówno Republikanów jak i Demokratów) i wyraźnie mówią o rekompensatach. Według ekspertów, których cytuje newsweek.pl, oznacza to, że obecny, a zwłaszcza przyszły lokator Białego Domu będzie wywierał presję na Polskę w celu uregulowania spraw roszczeń. Mówiąc wprost, może być tak, że USA w niczym nam nie pomogą, póki nie załatwimy sprawy roszczeń - prezydent USA będzie mógł wtedy mówić, że nic nie może zrobić, bo obliguje go rezolucja Kongresu.
http://wiadomosci.onet.pl/1787878,12,item.html
Ostatnio edytowane przez Mareq : 13.07.2008 o godz. 11:19.