Ja bym nie panikował. Leci na zaproszenie prezia Francji - odmówić nie mógł. A czy ulegnie? Wątpie , ale przekonamy się niedługo
1q2 - co do wierzenia w bajeczki

. Miałeś kiedyś (na studiach, bądz gdziekolwiek) taki przedmiot jak filozofia? Otóż wszyscy twoi lewicowi idole, czerpią pośrednio lub bezpośrednio z filozofii Kanta (pewnie o tym nawet niewiedza, zapewne powtarzają po tych co wiedzielii). Nie ma w nim realnie istniejącej prawdy, miłości, sprawiedliwości, nawet Twoja rodzina realnie nie istnieje

. A to wszystko po to, by móć stowrzyć system, w którym nie ma Boga... Przekonuje Cię to? Bo mnie nie... Od Platona przez Arystotelesa po św Tomasza i Karteziusza wsyscy filozofowie zakłądali że istota boska istnieje.
I dzisiejsze, "nowoczesne" i wydające się oczywistymi poglądy na świat są bardzo ale to bardzo mało logiczne...