|
Na tej olimpiadzie nasza reprezentacja nie ma takich pewniaków jak poprzednio, gdzie z góry było wiadomo że taki Korzeniowski, Otylia, wioślarze Sycz-Kucharski przywiozą medal i to najpewniej złoty.
Absolutnie nie ma co brać pod uwagę gradu medali zdobytych na ostatnich MŚ przez kajakarzy i wioślarzy - tak jest przed każdymi igrzyskami a potem w sumie zdobywają jeden brąz po ciężkiej walce.
Tak naprawdę to każdy medal będzie poniekąd miłą niespodzianką choć oczywiście przydałoby się by było ich przynajmniej 10. Taki wynik uznam za satysfakcjonujący.
Jeśli chodzi o gry zespołowe to chyba każda z naszych drużyn powinna wyjść z grupy, natomiast największą szansę na zwycięstwo w ćwierćfinale daję piłkarzom ręcznym, pod warunkiem że zagrają przynajmniej jeszcze 20% lepiej niż w turnieju kwalifikacyjnym.
Szkoda tylko że transmisje w czasie pracy, ale zawsze jest szansa posłuchać fascynujących relacji Zimocha w radio. Gość nawet z eliminacji w strzelectwie zrobi emocje na miarę finału mundialu.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|