Vinci napisał(a):

|
dorotja -> teraz tam też nie ma sielanki. Mimo wszystko Tibilisi wydaje się bardziej spokojniejszym miejscem, niż Jerozolima czy Tel Awiw.
|
Właśnie o tym mówię. Dlatego nikt nigdy wcześniej na Forum nawet nie rozważał opcji przeniesienia meczu wyjazdowego w inne miejsce.
Pewnie że nie ma sielanki, ale nie ma też regularnej wojny, jak wtedy, gdy mecz przekładało Dynamo. Gdy zaś swój mecz przekładał Liverpool, Izrael miał totalnego bana na granie u siebie (pisałam o tym zaraz po losowaniu
> tu). Buldożer sprzed tygodnia to trochę za mało, choć wyglądało to bardzo dramatycznie. A na wojnę z Iranem się na razie nie zanosi (i dobrze).
Zgadzam się natomiast z opinią, że inni żadnych obiekcji wobec nas by nie mieli. Trudno. Inni to inni. My nie możemy przecież życzyć im rychłej wojny.
