Panowie, tak poważnie do tego podchodzicie, jakby ktoś z tu obecnych naprawdę zamierzał zmienić miejsce wyjazdowego meczu

Stanowisko klubu jest od dawna znane, i zaakceptowane.
Dynamo nie pojechało do Izraela, bo wówczas w tym rejonie miała miejsce regularna wojna, więc, jak napisałam wyżej, okoliczności były inne, w pełni uzasadniające przeniesienie meczu w neutralne i bezpieczne miejsce. Dyskusja tutaj to czyste teoretyzowanie.
Jednak -
nigdy wcześniej nawet teoretyzowania na temat zmiany miejsca nie było, a Wisła grała przecież na wielu niewygodnych obszarach (by wspomnieć nasz udział w gorących mistrzostwach Gruzji

czy mecze w upalnej Grecji). Więc nie chodzi tu ani o odległość, ani o cenę, ani o klimat, ani o fanatycznych kibiców, bo to wszystko już - bez żadnych dywagacji i zastrzeżeń! - wiele razy przerabialiśmy. Izrael jest po prostu wyjątkowym miejscem, zupełnie innym niż pozostałe kraje zrzeszone w UEFA, stąd te rozważania.
PS. Pojedziemy, zagramy, zwyciężymy
