wolfy napisał(a):

Czemu co roku muszę czytać oficjalną napinkę Amicowców( Rutkowski et cosortes )? Rozumiem - AmicoLech ma realne szansę na mistrzostwo( nie on jeden ), ale to już się staje śmieszne...
Ja im niczego nie ujmuję, ale ligi nie wygrywa się w działach sportowych gazet, a na boisku.
|
No chyba ,że Kasierski dostanie kuchenkę...