Nigdy nie czytałem tekstu Steca wskazującego by był on euroentuzjastą .Swoich poglądów w jego myślach przelanych na papier raczej nie odnajduje

. Wyborcza pomimo tego , że pewnie jej polityka w stosunku do integracji europejskiej jest raczej pozytywna , to jeżeli chodzi o entuzjazm przy chociażby dzienniku wysiada a przynajmniej ja tak to odbieram . Euroentuzjastyczną gazetą bym jej nie nazwał

.
Porównałem do Steca , bo to pierwszy człowiek który przyszedł mi na myśl w kontekście jednolitego nastawienia do pewnej sprawy i całkowitej odporności na kontrargumenty .
Teraz przyszła mi jeszcze odwieczna walka środowiska ojca dyrektora z przystankiem woodstock i krytykowaniem przez nijaką Hannę Wujkowską oddawania krwi przez uczestników tego festiwalu . Też niby dobra sprawa , ale wcześniej wspomniane środowisko potrafiło i tutaj znaleźć jakieś ,,ale" .
Cytat:
|
Skoro wyłącznym powodem jego nieprzyznania są poglądy religijne, to to już jest totalitaryzm. Państwo wchodzi w przestrzeń, która powinna być poza jego zainteresowaniami.
|
A ja myślę , że państwo nie ma przymusu nadawania obywatelstwa jeżeli ustawa tego obowiązku nie nakłada(vide zasada prawa ziemi i prawa krwi ). Poza tym konkretnych powodów nie znamy , tylko ogólniki .