HEDu napisał(a):

|
No sorry ale nie znamy sytuacji Głowy i Kosy, nie wiemy jak wyglądały negocjacje, nie wiemy ile obaj dostali. Głowacki nigdy na zachodzie nie grał, jest obronca, w tamtej chwili byłym reprezentantem a nie obecnym. Zawodnikom ofensywnym, a szczegolnie gwiazdom, ktora nie watpliwie Kosa był jesli chodzi o runde jesienna, płaci sie napewno sporo wiecej niz obronca i nikt mi nie powie ze nie, bo widac jak trudno sprowadzic dobtego piłkarza ofensywnego za mala kase. Z reszta mozna to ciągnąć w nieskonczonosc, sa przeciwnicy i zwolennicy Kosy, tak jak Franka, i ich sie nie zmieni gadaniem, beda obstawiac przy swoim.
|
Uwierz mi, że negocjacje prowadzone z Arkiem były zgoła odmienne od tych z kasą...Ee, znaczy z Kosą.
Zawodnicy zachowywali się zupełnie inaczej, stąd i inne zachowanie zarządu. Czy wiesz, jak w pewnej chwili został potraktowany Arek w czasie negocjacji? Wędkarz Kosowski, co czasem nawet w piłkę kopie poszedłby w takiej sytuacji do prasy, wypłakałby się i psioczyłby na zarząd. Skąd wiem? Z doświadczenia.
Szacunek dla Arka, to on swoim zachowaniem zapracował sobie na szacunek.
NIE PORÓWNUJCIE ARKA Z KIMŚ TAKIM JAK KOSOWSKI!