Wyświetl pojedynczy post
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 12.07.2008, 15:37
Pisałem o tym wczesniej, piłkarzem jest dobrym, ale ma problem z aklimatyzacja za granica, nie dlatego ze jest słaby, tylko "zyje własnym zyciem", gosc lubi dobrych kolegów, isc z nimi poimprezowac na piwko i potem wykazac sie na meczu. Jemu nigdzie nie powiedzie sie, tylko w Wisle i reprezentacji bo tu miał kolegów i dobra atmosfere, a on bardzo łatwo wpada w konflikty, jest flegmatyczny, tak wynika przynajmniej z moich obserwacji, bo chcieć a móc to co innego. Pokazac to co sie pokazuje (pokazywało) w polskiej lidze czy reprezentacji (przynajmniej za Janasa) nie potrafi w innych klubach, mimo ze przebłyski miał, ale jakos nie potrafił dojsc do takiej formy, pytaj czemu ? I to jest człowiek zagadka, bo oglądałem jego mecze czy w Chievo czy w Cadiz takze, nie było w jego grze takiej efektownosci, nie tak jakby chciało mu sie grac, dostał piłke, stracił, dostał, dosrodkował gol, bo dosrodkowanie ma chyba najlepsze z wszystkcich polskich pomocnikow, ale ani tu zadziornosci, nic nie pokazywał, ale mimo to asystował, na treningach nie zasuwał, jakby nie miał motywacji a potem dziwic sie ze trenerzy sadzali go na ławce, a w Wisle istna sielanka, kolektyw, wszystko poukładane, sprawiało mu to radosc a jak człowiekowi cos sprawia radosc to i wszystko mu wychodzi, niestety charakter go zgubił, bo gdyby w tej chwili miałby 23 lata i grałby tak jak z Schalke, Lazio itd to nie wierze ze nie grałby w jakims czołowym klubie ligi hiszpanskiej, a ta naprawde by mu pasowała. Wtedy, w 2002/03, nie bylismy w Unii, ciezko było wytranferowac nam piłkarza polskiego za dobra cene, ale i tak kluby chciały go za 2-2.5mln euro, chociaz spekulacje byly o wiele wyzsze (do 5-7 mln ?) w tej chwili mysle ze byłoby realne ze by poszedł jak Modric za nawet 20 mlnów i to nie do Tottenhamu tylko wyzej. Niestety, mozna gdybac, ale szanuje go jako piłkarza, jako człowieka próbuje go zrozumiec.

Odpowiedz cytując