|
a patrzcie Głowacki dał rady podpisać kontrakt a przecież robotę na Cyprze by znalazł i w odróżnieniu od Kosowskiego nigdy nie rzucał wielkich słów o miłości do Wisły. Brożek też na chwile obecną zrezygnował z wyjazdu na zachód z lukratywnego kontraktu a wiadomo jaki jest los piłkarza za rok ofert może nie być.
a Kosowski już przy pierwszym wyjeździe mocno naciskał na klub grożąc że jak Go nie puszczą to poczeka do końca kontraktu i Wisła nie zarobi.
|