Illargui napisał(a):

|
(...) skoro wynegocjował dokument i zaakceptował jego treść, skoro Polska zdecydowała sie na okreslony sposób przyjęcia traktatu to należy być konsekwentnym i tyle.
|
A ja nie potrafię zrozumieć jak można nie rozumieć prostego związku przyczynowo - skutkowego.
UE sama ustaliła sobie prawo, że do wejścia w życie tego traktatu potrzebna jest zgoda wszystkich krajów. Każdy z krajów sam sobie określa drogę do przyjęcia/odrzucenia traktatu. Irlandczycy powiedzieli "nie" (tak jak wcześniej Francuzi i Holendrzy). I w tym momencie historia się kończy - koniec procedury. Podpis Kaczora lub jego brak nic nie znaczy. Traktat można przerobić na srajtaśme.
A z podskakiwania "Francuza" można by się pośmiać pod wąsem, ale UE to nie żadne "państwo prawa" i dlatego mamy ten teatrzyk. Kaczor powinien zawrócić polskie wojsko z Czadu - czy gdzie tam je na prośbę Sarkozego wysłali - i śmiać się z mineciarza.