Oskarżenia o tchórzostwo padające ze strony Francuza rzeczywiście brzmią dość "oryginalnie", ale Kaczyński się ośmiesza - po raz kolejny mam wrażenie, że otacza mnie jakaś paranoja - skoro wynegocjował dokument i zaakceptował jego treść, skoro Polska zdecydowała sie na okreslony sposób przyjęcia traktatu to należy być konsekwentnym i tyle.