Wyświetl pojedynczy post
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#104
Stary 11.07.2008, 00:07
Widzę, że rozpatrywany jest tutaj profesjonalizm naszego klubu w kwestiach sportowych. Napisze jak ja to widzę z mojej strony. Może najpierw takich kilka punktów poglądowych…

1.Sieci scout’ów, która umożliwiałaby wyławianie co zdolniejszych piłkarzy zanim jeszcze staną się bezcenni nie mamy ani na skalę europejska, ani nawet na skalę krajową. A widząc jak Legia ściąga kolejnych młodych, zdolnych z Sandecji stwierdzam, że nawet na naszym małopolskim podwórku nikt pracujący dla Białej Gwiazdy nie interesuje się młodymi piłkarzami.

Jak się nie chce mieć potem testowej łapanki w czasie obozów to trzeba mieć Scottów, którzy Ci testy niejako przeprowadzają w trakcie sezonu oglądając kilka meczów danego zawodnika.

A co my mamy zamiast tego? Może przemilczę tę kwestie, ale to że kolejni testowani zawodnicy zbyt długo nie zagrzewają miejsca na obozie o czymś niewątpliwie świadczy..



2.Szkółki piłkarskiej, w ogóle jakiegokolwiek szkolenia piłkarzy z prawdziwego zdarzenia w bazie treningowej, która wskazywałaby na kraj europejski, a nie ten twór który obecnie trzeba nazywać naszą bazą treningową…

Można się pocieszać, że tego brakuje nie tylko u nas, ale w całej Polsce… Tylko skoro chcemy być najlepszym klubem w Polsce to powinniśmy stosować najlepsze rozwiązania w kraju we wszystkich kwestiach sportowych.

Póki co niestety szkolenie w klubie jest bo tego wymaga PZPN przy przyznawaniu licencji na grę w ekstraklasie… Takie mam smutne przeświadczenie.



3.Nie mam nic do Bednarza, jest młody, moim zdaniem zdolny, wykształcony… Ma w moim przekonaniu predyspozycje do tego co robi w naszym klubie, ale sam jeden gówno może.. Szczególnie, że poza Wisłą zdaje się nie mieć żadnego doświadczenia na tego typu stanowisku.


Krótko mówiąc na dzień dzisiejszy patrząc na kwestie polityki sportowej, czy może raczej finansowo-sportowej jesteśmy głęboko w dupie… Dno i pięć metrów mułu… Tym bardziej nie dziwią wypowiedzi prezesa z ostatniego wywiadu.


A podsumowując już całkiem w kontekście walki o LM, kiedy pytam sam siebie czy mamy na nią szanse to odpowiedź jest jedna. Mamy… Bo nawet przy takim braku profesjonalizmu trzeba pamiętać że to jest sport i cuda się zdarzają… Grecja może być mistrzem Europy, Artmedia może awansować do LM, ale do tego potrzeba splotu mnóstwa sprzyjających okoliczności, dlatego żeby liczyć na awans przy takim zarządzaniu trzeba próbować rok po roku przez 10,20,50 lat i w końcu może ten splot nastąpi. Trafimy na słabą drużyne w III fazie eliminacji, która i tak będzie poza naszym zasięgiem, ale jakimś cudem oddając 2 strzały w meczu strzelimy dwa gole, nie stracimy żadnego. W rewanżu zamurujemy bramkę, obronimy wynik i jest upragniona LM… W niej wszystkie mecze po 3-0, 4-0 i więcej w plecy, ale awansujemy tam by znów potem czekać dziesiątki lat na podobny splot wspaniałych i niewiarygodnie korzystnych dla nas okoliczności.

Raz już było blisko z PAO… Może kolejna taka szansa dopiero za kolejnych 100 lat historii klubu…

Nie chce siać jakiś pesymistycznych wizji, ale pierwsze dwa z trzech punktów muszą być zrealizowane, by taki klub jak nasz mógł się liczyć w Europie… Szkolimy młodzież na dobrych piłkarzy za nic w porównaniu z tym co za nich otrzymujemy, kupujemy zdolnych z całej Polski i okolic i sprzedajemy za kilkaset % ceny zakupu ( patrz Błaszczykowski). Mamy pieniądze z transferów, które pozwalają podnieść obecny budżet kilkukrotnie, jednak dopiero na przestrzeni kilku.. kilkunastu lat.
Odpowiedz cytując