Zbychu napisał(a):

Bez urazy,ale podręcznik zatwierdzony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jest dla mnie wiarygodniejszym źródłem od artykułu napisanego przez nie wiadomo kogo w jednym z portali internetowych do których dostęp może mieć niemal każdy.
Oczywiście dla Ciebie pięczątka MEN może być niewystarczającym dowodem obiektywności.Przypuszczam że Ty uczyłeś się historii w latach PRL-u,więc możesz uzasadnione obiekcje co do wiarygodności szkolnictwa w Polsce.Weź tylko pod uwage że okres Polski Ludowej już jakiś czas temu się zakończył i z tą wiarygodności poprawiło się na plus
|
Ale historia - zwłaszcza najnowsza jest przede wszystkim orężem w walce polityczno-ideologicznej. Jeśli opcja okrągłostołowa zwyciężyła to dziwne by było żeby w podręczniku historii napisane było jak "agenci" Kiszczaka rozmawiają z komuchami w Magdalence

Tym bardziej w podręcznikach zatwierdzonych przez MEN!
Zwróc uwagę że wielu spraw z II WŚ nie udało się wyjaśnic do tej pory bo archiwa rosyjskie, UK czy USA wciąż są zamknięte. To tym bardziej dokumenty dotyczące najnowszej historii tym bardziej nie będą dostępnę. Owszem, za 300 lat dowiemy sie prawdy pelnej, ale Nas juz nie bedzie...