1q2 napisał(a):

No tu to juz dowiaduje sie rzeczy nieslychanych.Otoz Olszewski, zadeklarowany zwolennik UE i NATO, zostal spuszczony przez zadeklarowanych przeciwnikow tych instytucji - m.in Unie Demokratyczna i KLD a tekstu jaskiniowego antykomunisty niestety nie da sie zweryfikowac, poniewaz odnosniki pojawiaja sie niezwykle rzadko.
|
Zmartwie Cię.. to są fakty
historyczne.
No ja piernicze - który mamy rok 2008, wówczas który był?
I wyobraź sobie że EWG a UE to sa już inne bajki, ze okrągłostołowcy mieli czas się przedzierżnać w szatki d***kratów zachodich itd...
Ja wiem ze pamięc wsród l*du jest dobra ale krótka, ale kur** bez jaj.
Co może Mazowieckego szczującego i smarujacego paszkiwle za komuny na biskupa Kaczmarka, tez sie nie da zweryfikować?
Już wiesz dlaczego jestem wrogiem d***kracji, i nie zycze sobie abyś m.in. Ty czy Zbychu decydowali o moim losie?
Cytat:
Pozatym teraz to sie wydaje wszystko proste i jasne, wtedy bylo zupelnie inaczej.
Ciekaw jestem ,co zrobily by kozaki pokroju Kaczynskich czy Olszewskiego ,gdyby dobraly sie do rzadzenia w 89 czy 90 , nakazaly ruskim spierdalac a dostaliby prosta odpowiedz, zawierajaca sie w jednym slowie - niet...(a tak na 100% by bylo).?
|
I znowu to napisze - nie lej wody, i proszę skup sie - przemyślając np. ten fragment z wpisu Samba:
"
Jan Olszewski podjął usilne próby ostatecznego jak najszybszego załatwienia wszelkich kwestii dotyczących wyprowadzenia wojsk rosyjskich z Polski...
Na forum Rady Ministrów w trakcie dyskusji nad wycofaniem tychże, stanął punkt w projektach umowy bilateralnej miedzy Rosją a Polską o treści – „obie strony stworzą sprzyjające warunki dla powstania na części obiektów wybudowanych w Polsce ze środków armii b. ZSSR wspólnych przedsiębiorstw polsko-rosyjskich”.
Zapis ten stał się oczywisty dla jaskiniowców – miał ułatwić Rosji wywiadowcze działanie na terenach RP oraz utrwalić wpływy rosyjskie w RP.
Zastępca Skubiszewskiego, który w jego imieniu przemawiał nie mógł w żaden sposób przekonać Radę Ministrów rządu Olszewskiego .
Zrezygnowany, udając się do Wałęsy z wiadomością o takim stanowisku miał powiedzieć
„Mówię „Panie Prezydencie, siedem godzin się męczyłem. Nic nie zrozumieją”. Wałęsa:”Po co pan sobie język strzępił! My sobie to sami załatwimy, oni wszyscy są do wymiany”(J.Strzelczyk, Ucieczka ze wschodu. Rosja w polskiej polityce 1989-1993 s.330)
Pomimo wyraźnych zastrzeżeń wbrew poglądowi rządu – polski wiceminister MSW wraz z ambasadorem Rosji parafowali autentyczne teksty umowy bez uwzględnienia stanowiska rządu.. a więc z pierwotnym kwestionowanym zapisem.
MSZ i Kancelaria Prezydenta tłumaczyli to brakiem czasu – tym bardziej, że cena w postaci przedsiębiorstw polsko-rosyjskich w obliczu wycofania wojsk nie jest wygórowana.
Jednak Olszewski nie dawał za wygraną 19 maja Rada Ministrów ponownie ustosunkowała się negatywnie do tych zapisów.
21 maja Wałęsa poleciał do Moskwy z pierwotnym odrzuconym i nieakceptowanym od początku przez ekipę Olszewskiego postanowieniem a rzecznik prasowy kancelarii prezydenta oświadczył, że rząd wycofał zastrzeżenia.
Ta wypowiedź skłoniła premiera Olszewskiego do nadania błyskawicznego szyfrogramu do Moskwy z kategorycznym sprzeciwem.
Postawienie sprawy na ostrzu noża spowodowało, że tekst zapisu został zmieniony a nowa treść utworzona na prędce otrzymała treść „RP i Federacja Rosyjska będą podejmować działania na rzecz rozwoju współpracy i będą poszukiwać sposobów tej współpracy. W tym celu powołają wspólną komisję polsko-rosyjską”.
Tak - to nasza historia po "wyzwoleniu" sie z komuny

i powstaniu IIIRP - państwa idealnego
1q2 napisał(a):

|
Z perspektywy historii to na prawde nie ma nic postrzego ,niz zarzucac to czy tamto, szczegolnie gdy wiekszosc piszacych a tym bardziej czytajacych nie ma pojecia jak cala sytuacja po upadku bloku wschodniego wygladala ,co dalo sie zrobicz, czego nie, jakich forteli trzeba bylo uzywac by osiagnac dany cel itp.
|
To że Ty nie masz, nie uważaj że inni sie tym nie intersowali/ja i nie mają tak samo bladego pojecia.
Cytat:
Smieszy mnie wiec splaszczony obraz, mowiacy ze wystarczylo powiedziec Ruscy won , hello Nato hello UE i wszystko potoczylo by sie gladko i znacznie szybciej
|
A mnie śmieszy że próbujesz dyskutować o czymś o czym nie masz pojęcia, do tego sypiąc inwektywami o robieniu wody z mózgu.