Wilku napisał(a):

Spokojnie, Wilku. Myślę, że mam salomonowe rozwiązanie.
Beenhakker skompromituje nas w RPA, a Kasperczak podczas ME 2012(gdziekolwiek by się one nie odbyły).
A potem szansę dostanie Franciszek Smuda. I zostaniemy wreszcie Mistrzami Świata
P.S. Postawię tu odważną tezę, mianowicie - mamy beznadziejnych piłkarzy. A winę za to ponosimy my sami, nie posiadając przyzwoitych boisk i systemu szkolenia. Rumunia, Chorwacja, Serbia jakoś potrafiły, tylko my jesteśmy wiecznie pokrzywdzeni przez kolejnych trenerów. Może pora spojrzeć na sprawę realnie, zamiast wymyślać kolejne teorie przemilczając przy okazji pewne wstydliwe fakty?