|
To Wilczek "dal do pieca". Brawo za ambicje sportowe, brawo za wytyczanie sobie coraz to wyzszych celow, brawo za rozwoj klubu. Teraz okazuje sie, ze juz porazka w 2 rundzie jest wkalkulowana. Czyli klub nawet nie stoi w miejscu, ale sie cofa ! Jeszcze lata temu wzmacniano druzyne na LM, dyzurnie, ale zawsze deklarowano wole walki i chec przejscia Barcy czy Realu.
A mowienie, ze jak sie odpadnie z Beitarem to przyjdzie sie koncetrowac na lidze jest juz mega-pieprzeniem. Wtedy polowa zawodnikow straci jakakolwiek ambicje i motywacje do gry i ja sie temu absolutnie nie bede dziwil, bo ilez razy mozna wygrywac lige zeby pozniej nie isc do przodu w puchary.
Do tego cala runda wiosenna 2009 Wisla bedzie grala na wyjezdzie wiec o punkty bedzie podwojnie trudno, Legia i Lech beda mocne wiec gratuluje optymizmu Wilczkowi.
Ostatnio edytowane przez nesta : 10.07.2008 o godz. 11:33.
|