|
Bednarz zamiast sie bawić w testy, powinien jechać do Sevilli i kupić 3 grajków z rezerw po 500 tys. E. Tam każdy grajek jest ogladany wielokrotnie przez wielu skautów zanim się klub zdecyduje. Wtedy ryzyko kupna jest minimalne. A nasz dyr. bawi się w oglądanie sparngów Śląska, paranoja.
|