Jesli chodzi o Krzynowka to on jest do niczego, jakby grał tak jak w Bayerze L. to tak ale pozniej powoli stacza sie stacza nadal, wszyscy zachwycaja sie tylko tym, ze umie strzelic z daleka, no coz, przebłyski ma tego co prezentował kiedys, czasem uda mu sie strzał, tylko on ich oddaje miliony, nikomu nie podaje i traci piłki, zero dynamiki, dobrego podania, szybkosci, w ogole mi nie pasuje ten piłkarz od jakichs 2 lat, nie wiem czy to Janas zajechał nam wszystkich piłkarzy czy sami sie zajechali (Frankowski, Zurawski, Szymkowiak, Krzynowek) a moze po prostu przekraczajac wiek 30-31 lat z piłkarza juz nic nie pozostaje, wiec po co nam Kluivert czy inny ?
A co do Kosy, przed powrotem nie grał, no cos w tym jest napewno, chłop ma problemy z aklimatyzacja i moze grac tylko w Wisle z dobrymi kolegami, bo nie powiem jest dobrym piłkarzem, w tej chwili lepszym niz Krzynowek. W Kaiser grał zaliczył kilka asyst chyba 2 gole, pokłócił sie z trenerem - nara, So'ton, kibice o nim mowili ze to jeden z najlepszych skrzydlowych jakich mieli, ale kontuzje spowodowały ze nie grał i nie został, Chievo, tutaj bardzo ciezko było mu wygrac rywalizacje z Wlochem Semiolim bodajze, w Fiorentinie teraz gra. W Cadiz tez kontuzja 2 tygodniowa, z tego wszystkiego zagrał 7 meczow i zaliczył 4 asysty z czego 2 to bezposrednie a 2 to np rzut rozny.