Heban napisał(a):

wolfy
w nocy już spałem a ty mi tu taki pasztet nabazgrałeś.
|
Forumowa policja nigdy nie śpi

A tak serio - miałem dużo pracy...
Heban napisał(a):

|
Pomijam twoje mentorskie zapędy i wstyd pozostawiam tobie, tak jak i pomijam twoje odejście od rzeczy samej i powrócę do kontekstu Wiślackiego, nie w kontekscie swiata i innych, przy używaniu retoryki studenckiej o wszystkim i niczym.
|
Wybacz, ale jesteś chyba ostatnią osobą, która ma prawo zarzucać mi pisanie od rzeczy
Heban napisał(a):

A teraz do rzeczy.
Zapomnijmy o Kluivertach itp, bo nie przystoi samemu sobie ubliżać, cytowaniem narwanych pismaków. Przypomnijmy sobie o Krzynówku czy Gargule. Były oficjalne oświadczenia klubu w sprawie chęci ich pozyskania zimą. Co się stało od zimy, że gdy gramy o puchary, dokonać się ma zwrot o 180 stopni w kwestii wzmocnień ?. Czy ty widzisz jakąś logikę w takim obrocie spraw, oprócz kontynuacji tradycji w osłabianiu się przed pucharami ?. W celu zdobycia mistrza chciano sięgnąć po wzmocnienia a gdy bez nich go zdobyto, to pod puchary już mamy się nie wzmacniać. ? Przecież to Wisła a nie media czy ja sobie wymyśliłem Krzynówka i Gargułę i to mistrzowska Wisła, tak jak o to walczyła, gra o pochary a nie kto inny.
Ale idźmy dalej. Pozornie tanie zakupy doprowadziły w Wiśle do armii bezproduktywnych piłkarzy, których nawet nie ma gdzie wypożyczyć za darmo i to w Wiśle nr.1 i 2. Kasa zamiast procentować jest topiona w ilosci a nie w jakości transferowych przybytków. Ta polityka jest szkodliwa i widoczna gołym okiem przez nas wszystkich. Ja tylko mówię stop jej kontynuacji i sugeruje przejście na jakość, krok po kroku, okienko po okienku, piłkarz po piłkarzu.
Ty proponujesz do składu wszystkich mlodych piłkarzy, grajacych w młodej Wiśle i nie tylko. Czy tylko dlatego, że grają za grosze ?. Zauważ, że oni wszyscy byli planowani albo do odsprzedaży albo na wypożyczenia. Sęk w tym, że nikt ale to nikt ich nie chciał i to, ze wrócili, to przypadek a nie planowe działanie. Ty sugerujesz tym samym bezwiednie, usunąć Skorżę, gdyż on ich nie widzi w grze, czy to o mistrza czy to o puchary. Wszyscy zresztą ich ogladali, gdyż Skorża pokazał kibicom ich grę w meczach o stawkę. Myślę, ze aby twoja propozycja przeszła, Wisła musi odstąpić od walki o mistrza i puchary. Wtedy się przekonamy ile są warci nasi młodzieńcy, tylko czy taka degradacja interesuje Cupiała. No bo jak myślisz, czy bez kasy z wyników, będzie większa kasa ze sprzedaży, tych młodzieńców, których obecnie trudno się jest nawet pozbyć za darmo ? Czy tą drogą dług zmaleje ?
Jedźmy dalej. Wskaż mi owych młodych zastępców Zieńczuka,Łobodzińskiego, Głowackiego czy Brożka. Ja takowych nie znam w Wiśle. OK. idąc twoim tropem. Cleber ma Kowalskiego ale Glowa kogo za zmiennika ? Boguski ma Małeckiego, bo Ćwielonga nie ma. I na tym koniec zabawy w piłkarzy, którzy nie brylowali i nie brylują na wypożyczeniach w słabych klubach. A powroty piłkarzy niechcianych przez spadkowiczów czy beniaminków ligowych , wybacz ale są mocno kontrowersyjne. Jrsak kolego ma u mnie miejsce a Krzysiek oby jak najszybciej poszedł w jego ślady a nie swoich kolegów z ME i czekał krócej niż on na swoje miejsce w składzie Wisły. A Zieńczuk ? A Brożek ? A Łobodzoński ? A Pawełek ? Jakich mają zmienników ? Daruj mi wymienianie kolejnych naszych nigdzie nie chcianych młodzieńców. Zechciej łaskawie zauważyć, że ja tu nie o przeinwestowaniu nawijam a o konkurencyjnym uzupełnieniu składu. Na całym świecie tak jest, że kluby mają po 22 w miarę równorzędnych piłkarzy czyli po 2 na pozycje przynajmniej. I ja tu mówię o akich wzmocnieniach . Taka normalność mi się marzy. I w tej kwestii ci powiem, ze myślałem, tu o kasie za Dudkę na takie reinwestycje. Oczekuję także, że pojawi się wreszcie piłkarz mocno i celnie piłkę kopiący do bramki i jeszcze główkujący, gdyż brak takowych , czyni nas niepełnosprawnymi w konfrontacji europejskiej. Liczyłem na dogmat biznesowy, że kasa wypracowana przez klub, będzie w jego dyspozycji. A tu kasa jak zwykle zaginęła gdzieś pomiędzy Wisłą i TF, po części zużyta na armię nietrafionych piłkarzy a po troszę zbilansowana w długu. I my tu teraz mówimy o niemożności skompletowania 11 wyjściowej a nie 22 piłkarzy równorzędnych. Gdzie tu sens ? Armia piłkarzy i my mamy braki w podstawowej 11 oraz kasa z Dudki i brak sensownych reinwestycji.
Trzeba sprawy ważyć ale nie wolno ich lekceważyć. Trochę kasę wynikami gonić a trochę sprzedażą i tak iść do przodu, krok po kroku.
Przepraszam, ale albo się kompletnie nie rozumiemy albo zrozumieć się nie możemy, gdyż różnie świat postrzegamy.
Tylko nie licytuj przypakiem, kto z nas większym Wiślakiem na różnych kolejach losu naszej Wisełki, bo nie o tym dyskutujemy, jak i nie o innych sprawach oczywistych. Rozmawiajmy krótko i na temat.
|
Krótko i na temat - skąd pomysł, że chcę grać juniorami Wisły(tudzież zespołem ME)? Oszczędź mi odpowiedzi - też znam się na erystyce(podejrzewam, że lepiej niż ty).
Do rzeczy - uzupełnienia są konieczne, z tym, że:
*zakontraktowanie przyzwoitego piłkarza do drużyny naszej "Burak Ekstraklasy" jest zadaniem trudnym. Jest kilkanaście miejsc, gdzie pieniądze są lepsze, poziom wyższy a pogoda - lepsza.
*zawodnicy przychodzą do nas albo na sportową emeryturę, albo aby się wypromować. Dlatego sprowadzamy "no name-ów".
I właśnie do zadań Skorży i Bednarza należy przefiltrowanie tej hałastry i wyłowienie tych nie kopiących się w czoło(że użyję piłkarskiego żargonu).
My nawet mając pieniądze w garści możemy nie być w stanie ich odpowiednio wydać, bo gracz może woleć grać za te same pieniądze w drugiej lidze hiszpańskiej lub greckiej.
22 równorzędnych piłkarzy to w naszych warunkach S-F, z kilku powodów. Nie stać nas na utrzymywanie tylu zawodników z wysokimi kontraktami, zaś sami piłkarze niekoniecznie chcą siedzieć na ławce klubu pokroju Wisły(Kokoszka i Matusiak to dwa przykłady z tego sezonu) i blokować sobie rozwój kariery. A na pewno nie za takie pieniądze.
I mógłby tak długo, ale po co?