Po prostu Wiślak napisał(a):

Nie ma powodów, aby za bardzo ekscytować się kolejnym testowanym "anonimem" z łapanki, ściąganym na zasadzie "last minute".
Być może podzieli los innych "no name'nów" testowanych przez Wisłę ostatnio. Niestety, nic nie wskazuje na to, aby miał być piłkarzem z wyższej póki niż oni.
|
Podobnie można było kilka lat temu o (wtedy)anonimie i noname Błaszczykowskim napisać.
Jak nie ma kasy na wielkie transfery to trzeba szukac po Hondurasach i 4-tych ligach.
Oby się okazał sensowny.