|
Szkoda, że słowa Skorży o zawodnikach, którzy rychło przyjadą na zgrupowanie, a którzy "nie wymagają testowania", okazują się zwykłym kłamstwem. Ściemą puszczoną w obieg na użytek kibiców. Ale nie winię za nie Skorży, bo może i on został oszukany - to nie on decyduje bowiem o pieniądzach na transfery, a Rada Nadzorcza i "nadprezes".
Przykre, że kolejny raz polityka transferowa Wisły to farsa. "Góra" już zapomniała, ile pieniędzy i czasu klub stracił na zapychaniu kadry tanimi, ale słabymi piłkarsko "zapchajdziurami" i na "przejadaniu" kasy ze sprzedaży najlepszych zawodników. Brak niezbędnych wzmocnień nie obniża kosztów działalności, tylko je zwiększa.
|