Odnośnie opini tego typu:
Maćko napisał(a):

Oczywiście, tylko prawda jest taka(niestety), że tym Mistrzem zostaliśmy pierwszy raz od sezonu 2004/05, a w sezonie 2006/07 zaliczyliśmy "wpadkę" w postaci 8. miejsca.
Może mam na to trochę dziwne spojrzenie, ale ja ciągle przed oczami mam tułaczkę po drugiej lidze i radość z każdego punktu.
|
Wisła Kraków jest ze wszystkich względów klubem wielkim w skali Polski. Świadczy o tym nasza historia, sukcesy i pozycja w tabeli wszechczasów, a także duża i w miarę stała liczba wiernych kibiców. Upadek Wisły po wojnie, a szczególnie w latach 80 i 90 był czymś wyjątkowym. Wisła jest klubem, na którym spoczywa odpowiedzialność za polski futbol i musi mierzyć wysoko tak jak to jest zapisane w naszej tradycji.
To, że pamiętasz czasy Wisły 2-ligowej na pewno dodaje smaku jej obecnym osiągnięciom takim jak kolejne mistrzostwa Poski. I tym lepiej dla Ciebie. W naturze kibica leży jednak chęć by jego klub był coraz lepszy.
Prawdziwy kibic musi być kibicem sukcesu! Jest z Wisłą w ciężkich chwilach ale także cały czas liczy czy wręcz żąda by klub rósł w siłę.
Dlatego boli mnie, jak i wielu innych tu piszących, dziwna niemożność Białej Gwiazdy poczynienia kolejnego kroku w naszym marszu do chwały, czyli osiągnięcia poziomu kontynentalnego. Tym bardziej, że ostatnimi czasy udaje się to kolejnym klubom środkowo i wschodnio europejskim wcale nie bogatszym od nas. Stąd na pewno spore rozczarowanie dotychczasowym przebiegiem okna transferowego. Nie ukrywam, że dalej liczę na jego pozytywne rozszrzygnięcie choć moja nadzieja słabnie.