Podobno Kosa miał znowu do nas wrócić, jest z nim wywiad z którego można się dowiedzieć paru rzeczy
http://sport.interia.pl/news/kosa-ko...-wisly,1142914
Najbardziej interesujący jest ten fragment
Podobno niedawno ofertę złożyła Ci Wisła. Nie kusiła Cię perspektywa walki o Ligę Mistrzów?
- Ja bym skwitował tę ofertę tak: to był kopniak w dupę wobec kopniaka w twarz, który mnie spotkał podczas negocjacji z Wisłą sześć miesięcy wcześniej.
Czy Wisła złożyła Ci słabszą ofertę, niż zimą? Wówczas krążyły sumy 150 tys. euro rocznych zarobków rozbite na trzy składowe - podstawę, premie i wyjściówki. To prawda?
- Była to kwota, od której zaczęliśmy negocjacje pół roku temu i nie była to końcowa propozycja. Oferta, o której teraz usłyszałem, spowodowała, że nie było tematu "powrót do Wisły".
Może komuś w klubie wydawało się, że mam nóż na gardle i zgodzę się na każde warunki. Na szczęście dla mnie tak nie było.
Ja rozumiem że oszcędzamy na pensjach, ale myśleli że Kosa to za darmo będzie grał
