Dzisiaj jakoś przypadkiem wpadłem na takiego screena w necie:
oj przypomniały mi się całe godziny przed telewizorem z joystickem w ręce
Dla mnie największym wypasem był kartridż złota piątka czy jakoś tak, właśnie z gierką Big Nose, w dwóch odmianach, tymi autkami i z Dizzy, którego chyba nikt nigdy nie przeszedł do końca.
Ehh, to były czasy :0