Pablo84 napisał(a):

A to niby dlaczego?
Profesjonalny klub jak i jego właściciele nie podejmują działań pod wpływem emocji.Decyzja czy ktoś wzmocni Wisłę zapadła wczesniej - w gabinetach różnych bogatych ludzi ,a nie że ma dopiero powstać na boisku ze sparingowym rywalem.
Kiedyś byliśmy tego typu klubem i żywię nadzieję, że te czasy te minęły bezpowrotnie
|
Może i masz rację, przyzwyczaiłem się że w ostatnich latach dość często decyzje podejmowane były pod wpływem "emocji". Ale wydaje mi się że jednak coś w tym jest, wiadomo tylko sparing, ale jednak po coś jest, aby obnażyć braki, wskazać nad czym należy popracować. Ewentualnie nawet podjąć jakąś szaloną decyzję o wydatkach na transfery...


[żart]
No i 1:1