mb_1906 napisał(a):

|
No to juz minister Hall miała taki pomysł, żeby po pierwszym roku liceum uczeń mógł zdecydować, które przedmioty go interesują, a które nie i te drugie byłyby w minimalnym wymiarze godzin od drugiej klasy. Moim zdaniem pomysł był dość dobry, bo np. ja w liceum nie robiłem NIC jeśli chodzi o przedmioty, których nie zdawałem na maturze i niepotrzebnie traciłem tylko czas siedząć w ławce. Został jednak skrytykowany, a Hall oskarżono o to, że chce wychować uczniów na debili.
|
Problem powinno się rozwiązać poprzez rozszerzenie ilości obowiązkowych przedmiotów na maturze. Dodatkowe zajęcia dla poziomu rozszerzonego. Choć to nie przejdzie, bo władzy i mediom lepiej kierować tępakami niż ludźmi z gruntownym ogólnym wykształceniem.