mb_1906 napisał(a):

|
Wychowaniem, wpojeniem zasad i wyrobieniem charakteru powinni się u niego zajmować rodzice i ewentualnie Kościół.
|
Jeszcze sei tylko do tego odniose, bo akurat bylem zacmic i mnie oswiecilo.
O ile kosciol wciaz bedzie sobie istnial, o tyle model rodzicow ktory my znamy - ci starsi, a ci mlodsi dzieki babciom i dziadziom, zostanie wyparty przez roboty ksztalcone z ukieunkoaniem na zawody, zarobki, specjalizacje.
berbec wtedy bedzie lapal te - wyszczegolnione przez Ciebie - zasady, cgharakter itd - w szkole. Ale z obcietych godzin jezyka polskiego czy literaury swiatowej, z tak tragicznie wyksztalcona kadre nauczycielska raczej nie zlapie o co biegalo np. w Wallenrodzie.
Bo do kosziola to watpie zeby sam z siebie wlazl.
Zreszta sam ostatnio po 4 latach zajrzalem do Domu Pana Bozi, w Dublinie, ale jak sie ksiadz Polak na mnie morde wydarl ze zyje w grzechu to polazlem na guinnessa. No i predko tam nie wroce.