mb_1906 napisał(a):

|
Szczerze? Po co komu czytanie utworów wariata potrafiącego łądnie składać rymy, którym był Mickiewicz? W czasie poświęconym na to można się nauczyć języka obcego, który jest bardzo potrzebny w dzisiejszym świecie. A jeśli kogoś interesuje literatura to może się nią zajmować w wolnym czasie. Szkoła powinna uczyć rzeczy przydatnych.
|
Moze dlatego, ze na dzielach tego wariata wyrosly pokolenia ludzi, ktorym obecne pokolenia z obcietym jezykiem polskim w budzie moze co najwyzej papier w kiblu podawac. I nawet niech do tego mowia "prosze" w 10 jezykach, nie zmieni to mojej opinni ze obecny system nauki, program, material - tworzy kaleki intelektualne i moralne.
Wiedza 20-latkow co rok leci w dol jak "Little Boy" w Hiroszime. Barany tepe jak obuch siekiery, wychowane na telewizji, internecie, ale za to z 3 jezykami.
Cale szczescie, ze mowimy po polsku, a nie angielsku, bo juz gowniateria by sie w ogole niczego nie uczyla.