Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1797
Stary 08.07.2008, 10:09
Wiadomo, ze Skorza troche przejaskrawia sytuacje z tym niewykonywaniem zalozen taktycznych, bo juz nie wie jak ma prosic o te wzmocnienia.

Sprawa wyjazdu Bednarza to problem, na ktory uwage zwrocil juz Mielcarski. I byl to dla niego problem, ktory zatrzymal go przed powrotem do Wisly. W takim klubie jeden czlowiek odpowiedzialny za transfery to zdecydowanie za malo. Bednarz powinien miec caly sztab pomocnikow i skautow, ale tego nie ma, bo klub oszczedza i sprawa sie zamyka.
Powszechne jest wrazenie, ze Bednarz jest tu czlowiekiem do wszystkiego. Jedzie na losowanie, konferencje, oglada zawodnikow... Przeciez to smierdzi amatorka na kilometr. Do kazdego z ww przypadkow powinna byc inna osoba, swietnie przygotowana do swojej roli.

Wydaje sie tez, ze nasz dyrektor sportowy znalazl sobie swietna wymowke braku wzmocnien - brak funduszy. Tyle tylko, ze nie sztuka jest wydac ciezkich milionow na zawodnikow, tak to i ja moglbym byc dyrektorem sportowym. Wielki jest ten kto w skromnych warunkach potrafi wykorzystac swoje kontakty, znalezc i sprowadzic ciekawych zawodnikow.

Mielcarski tez nie mial pieniedzy, a zakontraktowal Pauliste i Clebera, Lech tez nie mial pieniedzy, a sprowadzil Rengifo czy Quinterosa, Legia nie zaplacila kokosow za Edsona, Rogera czy Muche. I mozna wymieniac i wymieniac... Ale to trzeba miec system skautingu, szukac juz od lutego po ligach zagranicznych kandydatow tak aby do gry gotowi byli na pierwsze zgrupowanie, aby uprzedzic konkurencje. W Wisle w kwestii transferow byla i jest amatorka i jak ktos sadzi inaczej to sie oszukuje.
Odpowiedz cytując