|
ale tak to jest, gdy zamiast zachęcać dzieci do grania w nogę nakłada się wielkie składki miesięczne(w niektórych klubach ~100 zł, a sprzęt i tak każdy musi sam kupować), grają nie najlepsi, a najbardziej wpływowi i na każdym miejscu znajdziemy większe czy mniejsze przekręty czy kumoterstwa.
Znam wiele osób w wieku 17-18 lat, które swoim poziomem odstawały od reszty znacząco(w pozytywnym sensie), jednak po ukończeniu wieku juniora nie zdecydowały się grać dalej, nie znalazły nowego klubu czy też tułają się po A klasach w klubach, gdzie ostatni raz scouta widziano za komuny...
taka bolesna prawda o polskim szkoleniu młodzieży...
|