bravelukas napisał(a):

A ja wogóle nie o tym, ale może ktoś mi doradzi:
Jestem utalentowany, gra w polu nie stwarza mi kłopotu jednak na bramce czuję się najlepiej, podczas meczów z kumplami staram się i wyciągam wiele piłek, każdy mów, że się marnuję. Grając w drużynie szkolnej równieższło mi świetnie i tam znów namawiano mnie na zapisanie się do miejscowego klubu. Ja jednak zwlekałem. Teraz mam 15 lat i mam pytanie, czy w moim wieku oplaca się isć do klubu czy jest za późno?
|
15 lat to młody wiek, życie zna przypadki, gdy zawodnicy zaczynali przygodę z piłką po 18... Piechna chyba 26 miał, Jeleń ze 20, Bronowicki podobnie. Z "wielkiego świata" choćby Raul Gonzales czy David Villa.
Znałem podobny przypadek z życia codziennego, chłopak dziś ma 30 lat i ciągle przeżywa oglądając mecze Wisły i myśląc, że mógłby być jednym z tych na boisku i zostawić tam płuca dla swojego zespołu...
Próbuj więc!
Wracając do tematu to dziw mnie bierze, w jaki sposób "wypływają" nam "talenty"...