Ojej, ale ten Widzew biedny. Na swojej stronie płacze, że został oszukany przez PZPN. A w swoim artykule wspominają tylko o jednym piśmie od UEFA, tym w którym stwierdzili, że decyzja jest ostateczna. A o drugim już nie wspominają, chodzi o to, że przyznanie licencji leży wyłącznie w kwestii PZPN i UEFA się do tego nie miesza.
Eh, to żydowskie myślenie
