Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1649
Stary 07.07.2008, 11:08
7K
Sam ladnie udowodniles, ze Kallon na OE bylby wzmocnieniem. Tak jak i kazdy przecietny pilkarz z zagranicznej ligi, ktory tu sie pojawi uzyska status gwiazdy. Pokazuje to przyklad Kosowskiego, Clebera, Cantoro, Uche itp. Swiadczy to tylko o slabosci naszej ligi. Dlatego w kontekscie walki o MP taki Kallon bylby na pewno duzym wzmocnieniem, podobnie jak Argentynczyk Perrone, ktorego statystyki sa bardzo obiecujace.

Inna sprawa sa rozgrywki w pucharach. Moim zdaniem jednak duze znaczenie w osiagnieciu sukcesu stanowi sfera mentalna, przygotowanie psychiczne innymi slowy REALNA, a nie deklarowana - wiara w sukces i zwyciestwo. I kiedy postawimy przeciwko sobie pilkarzy jak Zienczuk, Brozek czy Lobodzinski, gwiazdy OE, zdolnych zawodnikow, ktorzy jednak nie wystawili nosa poza to pilkarskie "ogorkowo dolne", a z drugiej graczy ogranych w roznych ligach europejskich, czesto przecietnych jak Grecka, Turecka itp, ale ogranych z presja, z kilkudziesiecio tys publicznoscia, lepszymi zawodnikami, to nasi chlopcy niestety beda ustepowac im przygotowaniem mentalnym.

Do tego dochodza umiejetnosci czysto pilkarskie, a jesli ktos znalazl sie w jednym z najwiekszych klubow Europy - Interze Mediolan - to takowe posiadac musi. I niezaleznie ile lat temu to bylo, ten pilkarz ma dopiero 29 lat i przy solidnej, metodycznej pracy mozna miec swietnego napastnika.

Kolejny powod na plus jest taki, ze bedzie to transfer zagranicznego zawodnika, ktory nie jest anonimowy swiatowej opinii pilkarskiej. Jesli chcemy aby nasza liga poszla do przodu, aby cokolwiek sie ruszylo to trzeba sciagnac kilka nawet zgranych gwiazd. Wtedy zainteresuje sie TV, kibice, sponsorzy, podniesie sie oprawa, poziom. Inni wlasciciele klubow beda chcieli wzbudzac podobne zainteresowanie wiec siegna po podobnych pilkarzy. I kroczek po kroczku cos sie zacznie ruszac...

Taki jest kierunek zmian jesli spojrzymy na ligi, do ktorych w nieokreslonej obecnie przyszlosci chcemy sie zblizyc. Nie sciagnie sie sponsorow i kibicow Maczynskim, Diazem czy Brozkiem przy calym szacunku do tych graczy. Zrozumieli to Turcy gdzie zaczelo sie od K. Andersona, Ortegi, Amokachiego; Grecy; Rosjanie; teraz podobna droga pojdzie Cypr.
Chodzi o to aby wyrwac sie poza to polskie podworko, nawet ryzykujac, ze sciaga sie jedynie nazwisko. Najtrudniejszy jest 1 krok, 1 tego typu pilkarz. Za nim przyjda nastepni, prezesi beda widzieli, ze pilka mozna sie bawic, podniesie sie poziomi przyjda pieniadze.
Ostatnio edytowane przez nesta : 07.07.2008 o godz. 11:15.
Odpowiedz cytując