Raphael napisał(a):

Może na Młodą Ekstraklasę 
Kallon byłby groźny głównie przez swoje nazwisko. Skoro z obiecującego gracza czołowej ekipy Serie A przeistoczył się w niechcianego przez greckie kluby to nie ma żadnych gwarancji, że w Wiśle byłby realnym wzmocnieniem. Niektórzy piłkarze już przed 30 bardzo obniżają loty (vide np. Ronaldinho ostatnio). To nie znaczy oczywiście, że w Wiśle nie mógłby się odbudować.
|
Wiadomo ,ze nei ma gwarancji ,dlatego ,teoretyzujac,mozna by mu przedstawic kontrakt za jaki mialby grac i go wziasc na testy na tydzien.