|
przesada z tym nurtem "gramy na wysokiego", bo żeby to bylo skuteczne to musi być to zawodnik ze świetną koordynacją, techniką etc. żeby zrekompensować braki w szybkości, a ponadto drużyna musi grać tak żeby obijać mu piłki o głowe. Jak jest dwóch równorzędnych to pewnie, że lepiej wziąc wysokiego. Zresztą 178 "przykładowego Kallona" to przy dobrym dosiężnym wystarczy
|