najpierw skomentuje wasze posty, potem cos dodam jeszcze:
Cytat:
|
To prawda. To jest podstawowy błąd i chyba na tym buki zarabiają najwięcej. "Gram za 2 zł to wrzucę 6 meczy jak trafię to będzie 200 zł, a jak nie trafię to stracę tylko 2 zł." I tak 10 kuponów i się robi 20 zł. Lepiej zagrać ra za te 20 na dwa mecze i wygrać np. 40.
|
tym bardziej, że takich co zagrają w dany dzień za 2 zł jest np w Polsce 10tys, weźmy sobie średnią marżę 10%(u buków naziemnych, na popularne jest najczęściej wyższa np. dzisiaj w toto-mixie Hammarby-IFK Norrkoping marża ponad 11%) i chyba widać jasno co się dzieje, acha u naziemnych jeszcze 10% leci do Tuska....
felipe: bardzo fajnie, że wygrywasz, być może, jeśli t trwa długo, jesteś świetnym typerem i grasz same value bety.
Z tego co mówisz wynika ze trafienie zdarzenia 1,3 to u ciebie 90%
sprawdzamy 0,9*1,3=1,17

czyli statystycznie z każdego z 9 kuponów wygrywasz 270 zł, potem na 10 kuponie przegrywasz sto, czyli jesteś do przodu 170zł, zainwestowałeś 1000, czyli twój zysk to 17%, a....0,9*1,3=1,
17
czyli jak widać, grając zdarzenia z P=0,7 po kursie 1,3 =0,7*1,3=0,91, czyli statystycznie w dłuższej perspektywie tracimy 9% zainwestowanej sumy....
Oczywiście 10 kuponów to żadna mierzalna dla matematyki próbka, po ok 100 typach można się pokusić już o sporządzenie w miarę wiarygodnych statystyk i jeśli dobrze ci idzie, to radzę zapisywać typy, ligi i popatrzeć potem na to z daleka...
'SYSTEM felipe JEST NAJSKUTECZNIEJSZYM SYSTEMEM NA GRĘ U BUKA(potem opisze, dlaeczego taki właśnie)
Dobra, no to pytane: jak pomimo marż felipe jest w stanie regularnie wygrywać?
otóż żeruje on na błędach bukmacherów.
Bukmacher ma trudne zadanie bo musi matematycznie wyliczyć prawdopodobieństwa każdego zdarzenie doliczyć marże(czyli obniżyć kursy) i... to nie koniec.
Zwróćcie uwagę na przykład z wczoraj:
1,9- Niemcy
1,9- Hiszpania
pisałem że:
Cytat:
Mamy 20 osób, każda z nich stawia 100zł na swojego faworyta, ponieważ szanse są równe, a trzeba się jakoś zdecydować to 10 osób stawia na Niemcy a 10 na Hiszpanię.
Kursy na obydwa zdarzenia są równe i wynoszą: 1,9-1,9.
Tak więc Firma X przyjmuje 20 zakładów: dziesięć na Hiszpanię(razem 1000zł) i dziesięć na Niemcy (razem 1000zł).
Na swoim koncie mają 2000zł.
Mistrzem zostaje Hiszpania: firma X musi 10 osobom wypłacić ich wygraną: 100zł*1,90= 190zł dla każdego.
Czyli w sumie wypłaca 1900zł wygranej, a na koncie ma...2000zł. Co się stało?
Firma X zarobiła 100 złotych. I Zarobi zawsze tyle bez względu na wynik*.
|
dałem gwiazdkę, bo firma, jeśli się pomyli może stracić bez względu na wynik.
z naszych 20 osób, 12 jak zobaczyło kurs na Hiszpanię zagrało natychmiast, bo uważało, że kurs jest za wysoki(może to obliczyli, może 'poczuli')
czyli okazało się, ze 'tłum' ocenił P na zwycięstwo Hiszpanii 12/20, czyli 0,6. P zwycięstwa w turnieju Niemiec wyszło 0,4.
I teraz jeśli wygra Hiszpania, buk ze swojego budżetu 2000zł, będzie musiał wypłacić 1,9*100=190zł, każdej osobie, czyli wszystkim 12*190zł=2280 i traci w ten sposób 280zł.
Jak z tym walczą? Bardzo prosto.
Buk na bieżąco kontroluje jak ludzie stawiają, czy liczba osób stawiająca dane zdarzenie (a tym samym prawdopodobieństwa poszczególnych zdarzeń oceniane przez ludzi) są zgodne z ich ocenami.
Jeśli na któryś zespół przychodzi za dużo typów kurs jest obniżany, a podwyższany na przeciwny typ(żeby było prościej pisze tylko o zdarzeniach dwudrogowych).
Oczywiście kursów po jakich zakład został zawarty buk nie może zmienić, ale typowanie odbywa się falowo i kolejni klienci zagrają pomimo niższego kursu.
Buk dzięki temu, może utrzymać równowagę między kursami(które są odwrotnością prawdopodobieństwa) a rozkładem typów graczy, czyli innymi słowy utrzymać swoją marżę
Ze zmiana kursów spotkał się każdy, najczęściej tuz przed meczem, spadają kursy na faworytów i często jest to dobry moment aby postawić na underdogi

, bo kurs wtedy rośnie.
I teraz uwaga: czasami jest tak, ze np. kurs wynosił 1,4 i chcieliśmy go zagrać, kurs spada na 1,3 czy dalej opłaca się grac?
To zależy

Jeśli P ocenialiśmy na >71% to opłacało się grac na kursie 1,4, bo 1,4*0,72>1
Ale jeśli P ocenialiśmy na mniejsze od 77% to na kursie 1,3 już grac się ‘nie opłaca’, bo 1,3*0,76<1....
innymi słowy: na 1,3 opłaca sie grac na zdarzeniach z P>77% i jeśli początkowo tak oceniliśmy zdarzenie, to zagrać sie opłaca, jesli ocenialismy Pzdarzenia z przedziału 71-77% to opłacało sie grac na 1,4 a na 1,3 już sie nie opłaca...
„Oczywiście ktoś powie, wygrałem i tak na mniejszym kursie wiec co to za .......enie, ze się nie opłaca”

tylko, że jeśli kolega, będzie grał przez rok po tych niższych kursach to będzie na minusie. Matematyka mu nie przebaczy.