Czy ktoś z Was grał systemem progresywnym? Zamierzam spróbować od tego sezonu.
Cytat:
Wybieramy drużynę, która naszym zdaniem powinna w najbliższym czasie zremisować i stawiamy na remis. Jeżeli w pierwszej kolejce tak się nie stanie, to w następnym spotkaniu tej drużyny również stawiamy na remis powiększając stawkę tak, by pokryć swoje straty i osiągnąć zysk. Jeżeli w drugim spotkaniu również nie padnie remis znowu zwiększamy stawkę i nadal stawiamy na remis. I tak do skutku.
Bardzo ważny jest wybór ligi oraz drużyny, na którą będziemy stawiać. Warto przyjrzeć się statystykom i wybrać taki zespół, który w przyszłości „powinien” remisować.
Grając tą metodą trzeba mieć wyjątkowo silne nerwy. Wielu graczy rezygnuje po 3-4 kolejkach niepowodzeń i w ten sposób traci swoje środki. Z drugiej strony należy pamiętać, że w sporcie możliwe jest każde rozwiązanie i nie ma absolutnie pewności, że wymarzony remis w końcu padnie. Wybrany zespół może do końca sezonu już nie remisować i w ten sposób „wykończyć” nas finansowo.
Uwaga: bardzo częstym błędem jest rozpoczynanie jednocześnie kilku różnych progresji. Już po kilku kolejkach może się okazać, że brakuje nam kapitału i wtedy trzeba je zamykać ze stratą
|