pietruch napisał(a):

Już zaznaczyłem że temat polityczny mnie nie interesuje ;-).
Racz jednak zauważyć, że ta niemiecka gazeta przedstawiła na tyle silne argumenty, że nikt z nimi nie polemizuje, lub próbuje je zbyć zdaniem że magazyn ten jest brukowcem. Uważam, że pan Wyszkowski skompromitował się swoją wypowiedzią jak i ta osoba, która pisała o szukaniu dokumentów w archiwach Stasi. Można powiedzieć, że przerost jadu na treścią .
Osobiście nie interesuje mnie czy Wałęsa to Bolek, skąd Focus wziął swoje informacje na ten temat, czy Wisła dokona wielkich i spektakularnych transferów.
Chodziło mi jedynie o to by myśleć co się pisze na forum i w jaki sposób się to robi, bo później może być to "różnie" przedstawione w niemieckich, polskich, japońskich, tajlandzkich gazetach i nie tylko 
Edit: Wilku złośliwcze, a jednak przeniosłeś
|
Wilku - podziekowania dla Pietrucha za ujawnienie "sensacji" jak również za skany - to jego robota.
Pietruch - po pierwsze niejaki tralala 1973 tu nie pisuje (chodzi o wątek pisania nazwy kraju Polska z małej litery)- nie ma takiego użytkownika - to jest manipulacja, która wskazuje, że jakkolwiek nie napiszesz jeśli sie chce uderzyć to kij się znajdzie.
Po drugie zastanawia bardzo to, że Focus sam obwieścił jakąs sensację/sukces czegoś co żadną sensacja nazwać nie można. Żeby coś było sensacja to musi byc sensacyjne w oczach wiekszości czytelników a nie nadane inkwizycyjnie przez samych autorów lub też zaprzyjaźnioną grupkę dziennikarzy.
Tak jak napisał Wilku - to, że Wałesa był niesubordynowany nie dziwi - po drugie co to znaczy, że był niesubordynowany? Że nie podawał takich wiadomosci jakie od niego się oczekiwało? Czy jest to dowód na tezę, którą Focus przedstawił? Z resztą - całą ta akcja juz nie jest ważna, bo wyrocznia wyroczni, madrość mądrości wydała opinię
http://wyborcza.pl/1,75968,5427362,Z...rzcie_sie.html
Ojciec Redaktorr - kazał sie odpieprzyć od Wałęsy - choc to on należał do pierwszych, którzy mu nieźle dopieprzyli 20 lat temu i to tak solidnie, że odzywały sie głosy z zachodu aby łaskawie stulił dziób.
Cytat:
|
Jednak przeczytałem tę książkę uważnie i z zainteresowaniem. Mój wniosek z lektury jest następujący: Lech Wałęsa jako młody robotnik mógł popełnić błąd, ale jako działacz wolnych związków zawodowych, współpracownik Komitetu Obrony Robotników, lider strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r., przewodniczący legalnej NSZZ "Solidarność" w latach 1980-81, więzień stanu wojennego od 13 grudnia 1981 r. do listopada 1982 r., przywódca oporu "Solidarności" w latach 1982-89, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1983, prezydent RP w latach 1990-95 - nie był agentem Służby Bezpieczeństwa.
|
proponuje wiec skończyc te chore dywagacje wymierzone na dyskredytacje IPNu i samej książki.
Ciekawa sprawa jest z tym, że nas dostrzeżono i to na równi z Salonem24 - jakby nie było czołowym portalem politycznym.
Pozdrówka panowie z Focusa