Temat: Jak grać?
Wyświetl pojedynczy post
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 06.07.2008, 20:12. Jak grać?
Jak widzę kupony w wiadomym temacie, to się gotuję. Rozumiem, że bukmacherka daje emocje itp(zupełnie odmienne od innych 'mocnych' życiowych wrażeń , ale zadajcie sobie proste pytanie ile za te emocje jesteście w stanie płacić.

1.Czy gracie dlatego, że ciągle liczycie na wygraną, czy może samo granie i emocje sprawiają wam przyjemność?

1.a)Jeśli chodzi tylko o emocje, to podstawowe pytanie: ile na grze tracę i czy ta suma jest akceptowalna, nie wpływa negatywnie na mój budżet, nie zaniedbuje przez to innej części 'życia'.
Jeśli pomimo tych bukowych strat wszystko jest ok to grajcie dalej, jeśli nie- przestańcie.
Każde hobby wymaga kasy wiec jak ktoś ma takie hobby, to ja t rozumiem.

1.b)Jeśli chcecie wygrywać kasę, to zadajcie sobie pytanie czy dobrze znacie matematykę(albo chociaż przeciętnie)
Jeśli nie, to bukmacherka jest nie dla was dopóki tego nie nadrobicie, jeśli tak, to jest szansa(mała) że będziecie wśród tych 5-10%, które są na plusie.

"po co mi matematyka, jak ja się znam na piłce"?
Ano po to, ze jak cię bukmacher ostro rżnie kursem, to nawet jak jesteś ekspertem, prędzej czy później będziesz na minusie

PODSTAWY BEZ KTÓRYCH POSTAWIENIE JAKIEJKOLWIEK KASY JEST STRATĄ PIENIĘDZY

Wielu traktuje buków jak wroga, przeciwnika. Co zrobić, żeby wygrać z kimkolwiek?
Trzeba go poznać!

Jak myślicie, na czym zarabia firma bukmacherska?
Na słabych typerach?(tzn. takich którzy się nie znają) Raczej nie. A z pewnością, nie jest to jej dominujący dochód.

Podstawowym źródłem utrzymania każdej takiej firmy są marże. Co to marża?
Mamy finał ME
Buk ocenia szansę obydwu zespołów na zdobycie ME jako takie same.
Czyli prawdopodobieństwo( uwaga matematyka!!!, będę pisał w skrócie „P”) zwycięstwa w turnieju:
Niemcy =0,5
Hiszpania =0,5
A jakie wystawia kursy? Jakieś takie dziwne 1,85-Niemcy 1,85 Hiszpania, albo 1,91 Niemcy- 1,91 Hiszpania.

Intuicyjnie rozumiemy,że kursy powinny być równe bo szanse(P) są takie same. Ale skoro P jest takie fajne i okrągłe 0,5 to czemu kursy są jakieś ‘nieokrągłe”? To właśnie marża. Najłatwiej jest zrozumieć na przykładzie.

Mamy 20 osób, każda z nich stawia 100zł na swojego faworyta, ponieważ szanse są równe, a trzeba się jakoś zdecydować to 10 osób stawia na Niemcy a 10 na Hiszpanię.
Kursy na obydwa zdarzenia są równe i wynoszą: 1,9-1,9.
Tak więc Firma X przyjmuje 20 zakładów: dziesięć na Hiszpanię(razem 1000zł) i dziesięć na Niemcy (razem 1000zł).
Na swoim koncie mają 2000zł.
Mistrzem zostaje Hiszpania: firma X musi 10 osobom wypłacić ich wygraną: 100zł*1,90= 190zł dla każdego.
Czyli w sumie wypłaca 1900zł wygranej, a na koncie ma...2000zł. Co się stało?
Firma X zarobiła 100 złotych. I Zarobi zawsze tyle bez względu na wynik*.

10 osób się cieszy, ze ograło buka, ale czy oni ograli BUKA? No chyba raczej 10 pozostałych osób, a buk jako ‘pośrednik’ chapnął 100zł.

I to jest właśnie marża, im większa tym mniej opłaca się grać, im mniejsza tym większa szansa, że warto zagrać w danej firmie.

No więc teraz już chyba wiadomo jakie powinny być kursy
Hiszpania 2,0
Niemcy 2,0
Wtedy firma X wypłaciłaby 2000zł, tylko z czego by żyła?

Jak obliczamy marżę? Przy zdarzeniach dwudrogowych można i na oko, jeśli kursy są równe, tak jak w naszym wypadku, od razu widać, ze marża to 5%, bo tyle % wpłaconej do buka sumy zostało mu w kieszeni.
Nie będę tu zarzucał wzorami na obliczanie marży bo w takim edytorze źle wzory się pisze, dam linka gdzie programik nam to sam obliczy.
Program uwzględnia zdarzenia dwu- lub trzydrogowe, jeśli potrzebujecie dla większej ilości zdarzeń,, to znaczy żeście bardziej wymagający i sobie sami znajdziecie
LINK

Czyli obliczamy sobie marże i już widzimy jak nas który buk rżnie.
Mówię, rżnie bo marze na poziomie 10-15% to czysta paranoja. Buki typu pinnacle, mają marże na poziomie1-3%(dla tych wydarzeń, które mnie interesowały).

Mówicie „Mam w dupie marżę, dobrze typuje i żadna marża mi nie zaszkodzi” nie do końca jest to prawda.

Grając single(a to tak naprawdę najprostsza droga do regularnych wygranych) i nie zwracając uwagi na marże, wejdziecie po jakimś czasie na -.

Dlaczego? ->Druga część tego artykułu czy VALUE BET.

Opierając się na poprzednim przykładzie:
Skoro P=0,5 to ‘uczciwie’ kurs powinien być 2,0.
Zwróćcie uwagę, że te dwie wielkości łączy wzór:
P*kurs=1, a inaczej P=1/kurs, albo kurs=1/P


JEŚLI P*KURS=1 tzn. że buk jest uczciwy, kurs odpowiada idealnie P
JEŚLI P*KURS<1 tzn. że buk posiada jakaś marżę
JEŚLI P*KURS>1 tzn. że buk się pomylił
-> takie zdarzenie nazywane jest value bet


Pytanie podstawowe: skąd my wiemy jakie jest P zdarzenia, żeby móc to ocenić?
I to jest główne trudność w bukmacherce, tak więc podsumowując (jutro napisze więcej) nawet jeśli jesteśmy ‘pewni’ jakiegoś wyniku, musimy określić jakie jest +/- P jego trafienia(np. na podstawie własnych typów), następnie sprawdzić czy jeśli nasze P*kurs>1, jeśli nie w dłuższej perspektywie grac się nam nie opłaca.

Może to co tu wypisałem to przedszkole, ale jeśli tak , to w temacie nasze kupony, mamy noworodków

Czekam na komentarze i opinie, jutro opisze jeszcze trochę teorii. Mam nadzieję, że komuś się przyda.
_______________
*bo czasami buk sie lubi pomylic....
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 06.07.2008 o godz. 20:17.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując