Wyświetl pojedynczy post
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#290
Stary 06.07.2008, 09:42
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
Boniek był vice-prezesem i też nieźle mącił. Poza tym nie widzę go na tym stanowisku, po tym jak jego skorumpowany Widzewek wpadł. I nie wierzę, że Boniek nic o tym nie wiedział. A jeśli dajmy na to, że nie wiedział, to jest taki sam jak Listkiewicz(który też rzekomo po raz pierwszy o korupcji słyszał). Więc Bońka dyskwalifikuje to, że wiedział o korupcji w Widzewie(i tylko udaje, że nie) albo na serio nie wiedział, ale to oznacza,że nie daje rady prowadzić czegoś sensownie, skoro inni w jego klubie robili co chcieli (bo niby skąd Szymanowski miał kasę na kupowanie meczy jak nie z klubowej kasy? Sam ze swoich dokładał? Wolne żarty. Boniek powinien wiedzieć, na co idzie kasa)
Bardzo mozliwe, ze Szymanski dokladal ze swoich. Co w tym dziwnego ? Siedzial we Wloszech - nie musial we wszystko wnikac. Nie rzadzil samodzielnie. Gdyby byl prezesem PZPN pewnie bardzi j by sie angazowal.
Boniek jak byl vice-prezesem PZPN to wlasnie rozruszal caly marketing. Zalatwil kontrakty sponsorskie dla kadry (wczesniej takie cos to widzielismy tylko jak przyjezdzaly zachodnie reprezentacje do nas na mecze), rekordowy kontrakt z C+ na pokazywanie ligi, ktory kilku klubom uratowal zycie.
Czlowiek energiczny, z autorytetem, znajacy jezyki, ktory widzial zagraniczny futbol od podszewki jest wlasnie potrzebny na to stanowisko. Spojrzcie na zachowanie tzw. ekspertow Polsatu - tylko Boniek za kazdym razem podkreslal, ze nasz slaby wynik tam ma szersze podloze niz bledy Beenhakkera.
Do tego dobra znajmosc z Platinim bylaby w obecnych czasach dodatkowym atutem.
Ale beton nie chce Bonka bo nie dal by sobie w kasze dmuchac. Lepiej miec marionetke Grzesia L.
Niech ci ludzie juz wymra w koncu. Ile mozna.
Odpowiedz cytując