|
Do Rady Nadzorczej Wisły Kraków
Z ogromnym zatrwożeniem, muszę podziękować RN Wisły, za zgodę wydaną trenerowi Skorży w sprawie przywrócenia Dawidowskiego do podstawowego składu Wisły Kraków. Niemniej jednak uważam, że Rada Nadzorcza powinna mieć świadomość tego, że decyzja ta stawia kibiców uważnie śledzących poczynania klubu, w swoistym szoku. No bo ja rozumiem, że Rada nadzoruje i wydaje decyzje w sprawach istotnych, takich jak obrót finansowy klubu, ale nie spodziewałem się, że decyduje w sprawach czysto sportowych, takich jak sprawa zezwolenia na grę dla Dawidowskiego. Wyciągam więc wnioski nieco mnie szokujące, do jakiego stopnia decyzyjność zatrudnianych w klubie pracowników jest ograniczona i nie wychodzę ze zdziwienia, jak bardzo ci pracownicy muszą być ubezwłasnowolnieni przez RN.
Przyjmując więc ten stan rzeczy, zwracam się bezpośrednio do RN Wisły Kraków, z pominięciem bezdecyzyjnych pracowników klubu, o ponowne rozważenie realizacji niezbędnych potrzeb pionu sportowego Wisły Kraków, wielokrotnie przez pracowników tego pionu publicznie wypowiadanych, wobec zadań przed tym pionem stawianych w nadchodzącym sezonie. Mam skromną nadzieje, że RN zdaje sobie sprawę z tego, że powrót do błędnych działań RN z okresu, który spowodował miejsce Wisły poza pucharami ( 8 miejsce w lidze) nie powinien już mieć nigdy miejsca, jeśli dbałość RN o finanse klubu, miałaby odnieść powodzenie. Wisła bez pucharów, traci płynność finansową, co chyba jest dla wszystkich jasne, z uwagi na jej stan zadłużenia. Obecne liczenie na łatwe przejscie do gry w pucharach UEFA, dość drastycznie pokrzyżował, najsilniejszy przeciwnik z grupy dolosowywanych do rozstawionej Wisły w 2 turze rozgrywek o LM i lekceważący stosunek RN do spraw wzmocnień zespołu przed rozgrywkami pucharowymi, może już na wstępie tych rozgrywek, pozbawić Wisłę dalszej gry w pucharach, a tym samym, pozbawić ją znacznych wpływów finansowych i nie tylko. Bilans strat i zysków może wykazać ponownie, że brak reinwestycji środków ze sprzedaży piłkarzy i planowych działań, podnoszących systematycznie sportową jakość klubu, może poraz n-ty zemścić się na klubie lub raczej jego RN. Jeśli tym razem tak się stanie i Wisła przegra z Beitarem i odpadnie z UEFA w ogóle, to do dymisji powinna stanąć cała RN Wisły Kraków a nie pracownicy tego klubu, gdyż jak widać RN jest w tym klubie decydentem w najdrobniejszych nawet sprawach a w tym sportowych, takich jak zezwolenie na grę w zespole tego czy innego piłkarza a co za tym idzie, RN jest najbardziej odpowiedzialna za brak planowych wzmocnień, tak aby trener mógł z nich skorzystać przed rozgrywkami pucharowymi a nie w ich trakcie lub po nich albo w ogóle, zwłaszcza, że RN dysponuje środkami ze sprzedaży Dariusza Dudki a dyrektor sportowy twierdzi publicznie, ze ma gotowych do gry bez testów, piłkarzy klasy europejskiej ale nie od niego zależy ich obecność w Wiśle.
Pragnę mimo to uczulić RN Wisły Kraków, że zespół prowadzony przez trenera Skorżę, potrzebuje wzmocnień nie tylko z uwagi na obecne puchary, ale także i ligę, aby w nadchodzącym sezonie podtrzymać miejsce pucharowe w tabeli, a przypominam, że jest ono zarezerwowane tylko dla dwóch pierwszych zespołów w tabeli i czekają nas w przszłym roku, łatwiejsze formy dostępu do gry w pucharach, z uwagi na zmiany systemu rozgrywek w UEFA ale i także większe profity z uwagi na wyższe stawki finansowe w naszej Ekstraklasie. Oczywiście, że nawet tak okrojonym zespołem w tym okienku transferowym, istnieje duże prawdopodobieństwo poradzenia sobie w lidze z takim celem, ale na niektórych pozycjach widać wyraźne braki kadrowe. Mam tu na uwadze przede wszystkim formacje ataku, gdzie pozbyto sie 3 niesprawdzających się napastników i liczenie na powtórkę obrony korony króla strzelców przez Pawła Brożka jest i tak w/g mnie liczeniem ryzykownym, choćby z uwagi na możliwość kontuzji tego jedynego napastnika Wisły, gdyż z całym szacunkiem do Niedzielana, to nie tylko jemu na stare lata, nie udaje się po kontuzji wrócić do starej choćby formy, nie mówiąc tu o jeszcze większym jego rozwoju ( przykład Dawidowskiego, Kuźby i innych ). Boguski zaś, jest bardziej rozgrywajacym, niż skutecznym strzelcem. Chyba zdajemy sobie wszyscy sprawę, że aby wygrywać ligę czy puchary, trzeba zdobywać bramki a nie wyłącznie remisować. Ale nawet aby remisować, niewątpliwie także sprawa stoperów, wymaga atencji i trafnego zabezpieczenia, po ostatniej stracie Dudki i Kokoszki. Pragnę także zwrócić uwagę, że Wisła nie dysponuje żadnym piłkarzem, potrafiącym strzelać gole z dystansu czy stałych fragmentów gry, co jest dość dużym jej defektem, podobnie jak nie ma piłkarza dobrze główkującego w polu karnym przeciwnika. Wisła więc, jest jakby kadrowo niekompletna a ostatnie próby przerabiania piłkarzy na uniwersalnych, którzy mogą grać na każdej pozycji, przerabialiśmy już za trenera Liczki i nie przyniosło to pozytywnego efektu, więc wątpię parafrazując nieco, aby i tym razem udało się trenerowi Skorży, przerobić Diaza na napastnika a Niedzielana na obrońcę czy Baszcza na stopera. Choć trzeba się cieszyć póki jeszcze gra Cleber, że choć on jeden potrafi stzelać karne, jako przerobiony strzelec.
Jestem zaskoczony takim obrotem spraw, gdyż ostatnio nabrałem wiary, ze RN Wisły i TF potrafią wyciągnąć wnioski z przeszłości i ustabilizować kadrowo Wisłę, zwłaszcza, że dysponujemy trenerem, któremu tą stabilizację i rozwój sportowy Wisły, można z dużą nadzieją na sukces, powierzyć. Nie chodzi tu przecież o szaleńcze wydatki ale o profesjonalnie planową a nie kowbojską politykę sportową klubu. Krok po kroku, wzmacjającą budowaną przez trenera jakość naszego zespołu. Nie rozumiem kolejnego przystanku na tej drodze oraz szczerze mówiąc, nie widzę w ogóle szerszego planu działań klubu czy RN, w celu profesjonalizacji klubu i to nie tylko w systematycznej budowie europejskiej jakości sortowej klubu, ale także i w innych aspektach spraw sportowych, jakimi są przede wszystkim bazy treningowe. Ja rozumiem konieczność zabezpieczenia środków pod budowę ekstra hoteli przy R22 przez TF ale RN Wisły Kraków nie robi nic w zakresie budowy boisk treningowych i szeroko rozumianej bazy szkoleniowej. Zaplecze sportowe klubu, to podstawa i jest ono ważniejsze od tych hoteli nawet a tu nic nie słychać w tej sprawie. Wiemy, ze do 2012 ma to zaplecze powstać i póki co nawet zarysu planu nie widać i słychać. Wiemy wszystko o stadionie i planach miasta ale o planach RN Wisły czy TF, nie wiemy nic w sprawie bazy.
Tak więc mamy constans i swoiste status quo w naszej Niybylandii - nadal nie reinwestuje się pieniędzy ze sprzedaży piłkarzy w piłkarzy i nie inwestuje się nic w bazę szkoleniową a klub i jego zarząd, jest pozbawiony jakichkolwiek kompetencji w sferze gospodarowania, wypracowanymi przez siebie środkami czy nawet kompetencji w sprawach czysto sportowych.
Reasumując, widać wyraźnie, że Wisła nadal traktowana jest nie profesjonalnie przez TF i działania klubu nie są na miarę jego planowego rozwoju, lecz nadal są oparte na spontanicznych zrywach i tylko kolejne wstrząsy za sprawą ważnych porażek a potem pana Cupiała, dokonują dzieła chwilowej naprawy, tego co poprzez zaniechanie i pozorne oszczędzanie, zepsują kolejne decyzje RN Wisły Kraków lub niekompetentni doradcy, samego pana Cupiała.
Ps. czekam także na wiadomości o strategicznym sponsorze czy sponsorach Wisły, gdyż uważam, że sama TF nie powinna dźwigać i tego ciężaru i dlatego pytam pana prezesa Wilczka, czy w tej sprawie udało mu się wreszcie coś konkretnego załatwić, zwłaszcza, że ma w swoich rękach atuty, takie jak : mistrzostwo kraju, grę w pucharach oraz czystość klubu w aferze korupcyjnej ?
Ostatnio edytowane przez kot : 06.07.2008 o godz. 13:18.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|