Mowcie co chcecie, co prawda nie widzialem oczywiscie meczow ani treningow, ale z realcji wynika, ze calkiem niezle sobie zaczyna radzic Lobodzinski. Mam nadzieje, ze przepracuje porzadnie ten okres przygotowawczy i wreszcie zacznie grac na miare swojego talentu (niemalego).
Hehe, no i stuknal brameczke, nie mowilem?

(niewazne, ze po rykoszecie

)