|
350 tys. za Gargułę? Widzę, że pieniędzy z Dudki to my chyba jednak nie spożytkujemy na transfery. Ja rozumiem, że Bednarz się stara, może ma nawet jakiegoś asa w rękawie, ale nie bez kozery się mówiło, że strategicznych transferów należy dokonać zimą. Teraz mamy uciekające lato i puchary za pasem, zgrupowanie w trakcie... w krótkim czasie, w zespół mogą wkomponować się jedynie piłkarze o bardzo dużych umiejętnościach, a na takich najwyraźniej nas nie stać. Kogoś trzeba klepnąć, Iwański w Legii - już asysty, Lewandowski w Lechu, już bramy - i o to chodzi, goście się zgrywają ze sobą, żeby na puchary wyszła w miarę ustabilizowana jedenastka, a przynajmniej zgrany szkielet drużyny, a u nas, jak ściągniemy Gargułę za dwa tygodnie, to się będziemy pewnie w meczu z Beitarem przyglądać, jakie ładne on prostopadłe piłki puszcza, tylko dlaczego nie ma w tym rejonie żadnego Wiślaka? Ja sądzę, że Wisłę stać na dobry występ w pucharach, z tym składem jaki ma, na walkę z Beitarem, na walkę z jeszcze mocniejszym klubem, ale pod jednym warunkiem - zdrowi będą Głowacki, Cleber, Baszczyński, Sobolewski, Łobodziński, Zieńczuk, Jirsak, Boguski, Brożek i Niedzielan, z wielkim zastrzeżeniem, że Łobodziński, Niedzielan i przede wszystkim Cantoro muszą być w mega formie. Dwie kontuzje i nas nie ma.
|