Cytat:
|
Tak, tak! Żądać mógł, lecz tak nagle? Negocjacje były długie, a tu jedna chwila i koniec!
|
Ale on nie wymyślił sobie tego od tak w połowie kadencji , tylko takie było zapewne(bo nikt do końca nie wie czego żądamy , taka sama sytuacja była gdy PiS prowadził negocjacje) jego stanowisko w momencie przejęcia negocjacji . To , że prezydenci Polski i Czech są amerykofilami i na hurra by wzięli wszystko nie oznacza , że się ma im podporządkować rząd . Bo to rząd w imieniu państwa prowadzi negocjacje a nie prezydent .
Nie ma żadnego kierownictwa prezydenta
art 133 pkt 3 konstytucji
,,Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem."
Jak dla mnie współdziałanie nie oznacza jakiejś nadrzędności .