|
Ja to widze w ten sposób:
Puchary w tym roku potraktowane sa po macoszemu.Bednarz chce załatwić nazwiska, które będą stanowiły realne wzmocnienie drużyny, czeka jednak na pieniądze z transferu Dudki, Kokoszki, być może kogoś innego.(2,5-Dudka, Kokoszka + ktoś (1,3 mln euro)
Dodatkowo czeka na rozwój sytuacji z przyszłym sponsorem, by wiedzieć jaki budżet będzie mieć w przyszłym sezonie (chodzi przede wszystkim o kontrakty).Ja naprawdę wierzę, że załatwionych będzie 1-2 piłkarzy klasy europejskiej, którzy wprowadzą nową jakość do drużyny - wszyscy wiemy przecież jaką silną mamy polską piłkę...
Nie chce palnąć gafy, ale by wydawało mi się, że w polskimi zawodnikami możemy podpisywac kontrakty nawet w czasie rozgrywek piłkarskich, więc na nich mamy czas.
Wydaje mi się, że Bednarz zwyczajnie nie widzi w Polsce nikogo kto mógł by wzmocnić naszą drużynę.Być może jest 2-3 piłkarzy , który by spełnili wymagania dot gry w Wiśle, ale stosunek ceny do ich jakości jest dla nas nie opłacalny.
Forumowi spece i menadżerowi wychowani na menadżerach piłkarskich wymieniają dziesiątki nazwisk, tyle czy faktycznie oni by się okazali wzmocnieniami? (nie uzupełnieniami)
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.07.2008 o godz. 13:08.
|