|
To jak Pawełek ma nam zabezpieczać tyły w Europie to jakoś nie widzę w niej przyszłości.
Umówmy się, że jest to piłkarz przeciętny, a już w spotkaniu z Beitarem (zwłaszcza w Jerozolimie) bramkarz Wisły poddany zostanie solidnemu sprawdzianowi...
A co znaczy dobry, pewny bramkarz to chyba nikomu po występach kadry w Austrii nie trzeba uświadamiać (oczywiście zachowując wszelkie proporcje, zawodnicy tej klasy Wisłę omijają szerokim łukiem, ba, nie wiedzą, że istnieje).
|