Marszałek napisał(a):

Ostatnie rzecz, którą bym doradzał.
Polecam bogactwa naturalne, miedź, ropa, złoto. Jedzenie: ryż, soja, ziemniaki. Ale szybciutko póki jest sztucznie podbijana cena.
|
Dokladnie, giełda towarowa to zajebista sprawa, inwestycje tak jak wspomniał Marszałek te produkty czy chociazby np kakao.
+ firmy, udziały, inwestycje we wszystko co ma udział w odnawialnych zródlach energii, biopaliwach itp..
Johny84 napisał(a):

|
Dlaczego? Przy odpowiednim miksie portfela ma sie stabilny pewny zysk. Na ropie czy ryzu bedzie mozna niedlugo rownie dobrze stracic, bo nie moga isc wiecznie do gory.
|
A papiery wartosciowe moga?
To jest tak jak z obecnie funduszami inwestycyjnymi, wiekszosc z nich obecnie jest tania/bardzo tania/bedzie jeszcze tancza ale sa fundusze ktore teraz warto kupic i odłozyc na półke niech sobie leza i czekaja na lepsze czasy.
Marszałek napisał(a):

|
Zwyżki na ropie i ryzu itd to nic innego jak spekulacja.
|
To polecam spekulacje na walutach
Marszałek napisał(a):

|
Obligacje, prawie pewna rzecz,tylko, podehrzewam,że On chce zarobić a nie coś tam zyskać, dlatego pisze o opcjach i kontraktach. Równie dobrze tak jak napisłem niech da na lokate,tez pewnie. Pocieszy się odstekami.
|
Szczegołnie przy 3 milionach wtedy powiedzmy przy lokacie rocznej 6% mozna sie juz cieszyc, jest czym.
Johny84 napisał(a):

historycznie chyba na porteflu w ktorym jest 70% papierow dluznych a 30% akcji jest stopa zwrotu ok. 8%, przy 3mln by mi to starczylo
|
Tiaaaa... to sprobuj stworzyc "idealny" protfel inwestycyjny oparty np tylko o fundusze inwestycyjne zarobia w 2007 i 2008 po 8%
Tylko chce konkretne fundusze, oczywiscie trzymajac sie tych 70% papierów dłużnych i 30% akcji
