|
Z lekkim rozbawieniem i współczuciem zarazem, obserwuję posty , niektórych młodych stażem forumowiczów i ich niecierpliwość. Codziennie wstają rano pędem do komputera z nadziejami ,że "gwiazdami" sypnął Cupiał ,że LM tuż tuż a tymczasem znowu rozczarowanie. Niestety trzeba sobie uświadomić ,że tego typu festiwal zawiedzionych nadziei to trwa systematycznie od sezonu 2002/2003 i nic szanowni koledzy i koleżanki, się nie zmienia i nie zmieni. Prędzej większość z nas wyśle dzieci na studia niż Cupiał kupi zawodnika za więcej niż milion euro. Owszem sprzedać ,sprzeda jeszcze nie jednego swojego zawodnika za solidne pieniądze ale nie wierzcie w bajki ,że jak kogoś sprzeda to te pieniądze będą reinwestowane w nowych solidnych piłkarzy.Tak się nigdy nie zdarzyło dotychczas. Tok myślenia w stylu "O... tego sprzedaliśmy za 3 mln , a tego za 2,5 mln no to mamy już 5,5 mln - hurra na zakupy prędzej" to zwyczajna naiwność. Z tych przypuszczalnych 5,5 mln może przy dobrym humorze Cupiał zostawi na transfery 500-600 tys. euro. To ,że Cupiał nie ma zupełnej motywacji do wydawania pieniędzy na zawodników dzięki którym moglibyśmy systematycznie robić dobre wyniki w pucharze UEFA czasami awansować do LM , nie wynika tylko i wyłącznie z jego winy. Ten stan rzeczy warunkowany jest szeregiem innych czynników i póki co sam Cupiał tego nie zmieni bo się to zwyczajnie mu nie opłaca.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 02.07.2008 o godz. 23:47.
|